Jak wygląda Twój katalog domowy ?

Kategorie: Linux 02 marca 2008 o 00:12:22 | trackback

Ostatnio zauważyłem ciekawy wątek na angielskim forum Arch Linuksa, poświęcony strukturze katalogów domowych. Można by powiedzieć, „pokaż mi swój katalog domowy a powiem Ci jakim jesteś użytkownikiem” ;-)

Zacznę od przybliżenia własnego

~/Desktop [1]
~/go [2]
    /bash
    /ftp
    /python
    /ssh
~/kamera [3]
~/muzyka [4]
~/school [5]
~/stuff [6]
~/tmp [7]
~/www [8]

[1] - Katalog roboczy, nic w nim nie zostaje na dłużej niż czas pracy. Nienawidzę bałaganu na pulpicie.
[2] - Lokalny bin podzielony na kategorie. Służy do szybkiego odpalania skryptów czy łączenia się przez ssh/ftp np.: go/ssh/praca (bardzo wygodne w używaniu).
[3] - Tutaj zapisywane są klatki czy filmiki z mojej laptopowej kamery.
[4] - Moja przez lata zbierana kolekcja, wszystko porządnie nazwane, otagowane, okładki albumów na stanowiskach.
[5] - Materiały z uczelni, tylko z bieżącego semestru. Przydatność poza zajęciami znikoma.
[6] - Różne pierdoły ale warte zachowania, np.: katalog z tapetami, jakieś LUG-owe wykłady, moje grafiki z Inkscape'a, rozkład jazdy autobusów itp.
[7] - Katalog tymczasowy na materiały pobierane z p2p, www, ftp. Najczęściej tam też się kończy iść żywot.
[8] - Aplikacje internetowe nad którymi pracuję/pracowałem. Tutaj skierowany jest DocumentRoot mojego Apache'a.

I to by było na tyle. Schemat ten stosowałem prawie na każdej dystrybucji jakiej używałem i póki co sprawdza się doskonale.

A jak u Was to wygląda ?

Komentarze do notki “Jak wygląda Twój katalog domowy ?”

  1. D4rky
    02 marca 2008 o 00:39:09

    moj jest pelen syfu, bo wszystkie projekty, notatki, pliki, ktore sciagam itp tam wrzucam bez segregowania

  2. puppy
    02 marca 2008 o 01:33:23

    work (już ponad 70 mb… ), bin (proste skrypty/programy), stuff (symlink), muzyka (symlink), htdocs (symlink), ftp (symlink). Do tego symlink(i) do aktualnego projektu w ~/work; katalog .wm w którym trzymam wszystkie konfiguracje, ikonki, tapety – wszystko co się tyczy wyglądu.
    No i nieszczęsny katalog „mail” który pine sobie tworzy bez pytania, a ja w żaden sposób nie mogłem tego wyeliminować/zmienić... oraz kilkadziesiąt katalogów zaczynających się od kropki.

  3. flegmatyk
    02 marca 2008 o 07:38:44

    Oj, tyle mam śmieci, że wymienienie tego wszystkiego zajęłoby ponad godzinę.

  4. aph
    02 marca 2008 o 08:53:21

    % ls -la | wc -l
    938

    ;)

  5. Michał Górny
    02 marca 2008 o 09:26:22

    Hm… analfabetycznie:

    1. atari — czyli gry ( ;,
    2. bash, c, ocaml, perl — robota wg. języków segregowana,
    3. bin — lokalne skrypty z prawem do $PATH,
    4. docs — czyli robota tekstowa,
    5. gfx — robota graficzna (awatar m.in.),
    6. ksiazki — jakieś książki, na których przejrzenie i tak czasu nie będę miał q ;,
    7. music — trochę SID-ów, OST z Dooma i takie tam,
    8. private_html — jakieś pliki HTML o pozadomowym wykorzystaniu,
    9. public_html — wiadomo,
    10. szablon — bo nie chciało mi się specjalnie katalogu ‘m4’ robić,
    1. tmp — większe pliki tymczasowe (mniejsze lądują na tmpfs).

  6. kosa
    02 marca 2008 o 10:34:32

    Desktop – aktualnie przetrzymywany syf
    dokumenty – wszystko od tapet przez pdfy do map
    filmy
    muzyka
    obrazy – to co kiedyś narysowałem
    skrypty – i programy (bez podziału na języki)
    torrent – miejsce lądowania pobranych plików
    zdjecia

    +92 pliki i katalogi zaczynające się od kropki
    Na drugim komputerze zamiast multimediów jest public_html

  7. D4rky
    02 marca 2008 o 13:37:30

    aph: [13:36:39] d4rkyxpack:~$ ls -la | wc -l
    1317

  8. aph
    02 marca 2008 o 13:39:30

    No co, robiłem niedawno porządek ;D

  9. trójkąt
    02 marca 2008 o 14:51:48

    $ ls -la | wc -l
    98
    

    :-)

  10. Walker
    02 marca 2008 o 16:33:01

    Ja większość ważnych dokumentów czy muzykę trzymam na oddzielnych dyskach. Na home lądują webowe (i czasem inne) projekty, ściągane dane, jakieś tapety i małoważne śmieci.

    ls -la | wc -l
    89

Skomentuj

Formatowanie: Textile z obrazkami

Stronę napędza Jogger. Pewne prawa zastrzeżone.