TechLife devBlog

Czwarte jądro

Linux, ArchLinux 12 października 2007 00:36

Od pewnego czasu jestem szczęśliwym posiadaczem laptopa. O, takiego sobie kupiłem za ciężko nazbierane 2,4 k.

Asus-y tej linii są nastawione na wszechstronność. 1GB RAMu, dysk 120GB, WiFi, Bluetooth, czytnik kart, kamerka + mikrofon, 4xUSB, wszechstronna nagrywarka CD/DVD, czyli wszystko co mi trzeba scalone w jednym kawałku. Gwarancja na 24 miesiące, torba i mysz w zestawie.

Ogólnie laptop sprawuje się świetnie. Błyszcząca matryca wcale nie odbija tak wszystkiego jak się nasłuchałem a za to barwy wyświetla o wiele lepiej niż matryce matowe. Laptop się nie grzeje, pracuje niemal bezszelestnie i jest bardzo wygodny w użyciu – dobrze rozmieszczone porty, napęd, zasilanie i wentylacja.

Problem miałem tylko ze sterownikami ogólnie do wszystkiego. Ale wiki tu google tam i wszystko się znalazło. Swoją drogą ciekawe kiedy pojawią się laptopy, które na dołączonej płytce ze sterownikami będą miały nadrukowanego pingwinka…

A skoro już jesteśmy przy pingwinach :-) Co do systemu operacyjnego to zagościł u mnie Arch Linux Z tego co zauważyłem to spora liczba użytkowników Gentoo po zmianie systemu przeskakuje właśnie na Archa. Wygoda konfiguracji systemu i usług jest podobna jak w Gentoo natomiast nie trzeba już tracić czasu na kompilację a jednocześnie mamy paczki skompilowane pod i686. Po ponad roku siedzenia na Gentoo i kompilowania OpenOffice-a przez 13 godzin widok systemu stawiającego się w 5 minut to coś pięknego. Trudno ocenić mi jest szybkość pracy, bo sprzęt jest troszkę inny ale śmiem przypuszczać, że prędkość działania aplikacji się nie zmieniła. Wszystko zasuwa mi tak szybko jak na misternie skompilowanym Gentoo.

O Archu jeszcze pewnie coś naskrobię bo to bardzo przyjemna dystrybucja i chociaż podobno główna wadą Archa jest mała ilość pakietów to nic takiego nie zauważyłem. Póki co jest wszystko czego potrzebuję a wynalazek zwany AUR pozwala mi postawić duży znak zapytania pod tą teorią.

Na koniec pozdrowię Was z nowej kamery ;-) For Adun!

Komentarze z jogger.pl

Marcin / Ktos 12 października 2007 / 09:14

Po jakimś czasie używania laptopów to się człowiek przyzwyczaja i wyraźnie słyszy i nie są bezszelestne. Ale od razu po przesiadce z jakiegokolwiek stacjonarnego prawie to różnica jest niesamowita :-)

pecet 12 października 2007 / 13:32

Także posiadam laptopa ASUSa co prawda inny model i także sobie chwalę, jednak odbijająca światło matryca, w świetle słonecznym wyraźnie nie pozwala nic zobaczyć...

Zbigniew Czernik 12 października 2007 / 21:58

Jeśli ktoś siedzi głównie w nocy przy kompie to może mu nie przeszkadzać błyszczące szkło ;)

trójkąt 12 października 2007 / 22:10

Nie jest źle. Na uczelnie siedzę często plecami do wielkiego jasnego okna i nadal dobrze widać.

KTG 24 października 2007 / 22:46

a gdzie znalazłeś opis zmuszenia do działania kamerki w tym Twoim ASUSie… ja mam trochę starszego i nie zmusiłem jeszcze kamerki do przesyłania obrazu

trójkąt 26 października 2007 / 00:13
radmen 28 grudnia 2007 / 00:25

heh stery do Asusa to faktycznie masakra. Na szczescie jesli chodzi o Archa to wystarczy poinstalowac pare paczuszek (przykladowo stk11x dla kamerki ;-])

Najwiekszy problemem bylo znalezienie dobrego sterownika do WiFi (portowalem przez ndiswrappera, ale za cholere dobrego exeka nie znalazlem ;p)
Wlasciwie gdybym nie odpalil WiFi to pewnie na tym laptopie Linux by w ogóle nie zagościł..

trójkąt 28 grudnia 2007 / 01:10

Ostatnio też przerabiałem WiFi ale coś nie mogę się zebrać na notkę. Ogólnie to dostałem dlinka z Wifi i stery alt2 za cholerę nie łapały szyfrowania WEP czy WPA. Ale przez ndiswrappera poszło gładko. Plik do załadowania to:

ndiswrapper -i bcmwl5.inf

Szerzej opisane jest to w helpie Ubuntu



Komentarze