Avi 2 Flv

Kategorie: Linux Notatnik 18 marca 2007 o 22:00:32 | trackback

Ku pamięci.

ffmpeg -i plik.avi -s 320x240 -ar 44100 -r 12 plik.flv

TIP:
-s - rozdzielczość wyjściowa
-ar - częstość próbkowania
-r - liczba klatek na sekundę

EDIT: Kontynuacja

Komentarze do notki “Avi 2 Flv”

  1. ash
    18 marca 2007 o 22:08:18

    a moze miniblog?

  2. trójkąt
    18 marca 2007 o 22:09:34

    Powiedzmy, że to miniblog którego nie wyświetlam :)

  3. ash
    18 marca 2007 o 22:11:14

    tylko pakujesz na techbloga nie wiadomo po co?

  4. trójkąt
    18 marca 2007 o 22:13:11

    techblog jest dla wpisów technicznych a nie elitarnych. Nie wstawiam przecież logów z GG tylko podpowiadam jak skonwertować avi do flv.

  5. Michał Górny
    18 marca 2007 o 22:14:54

    A może trochę tekstu dołożyć? Trochę objaśnienia? Skoro już coś publikujesz, przyłóż się do tego. W gazecie też byś gotową składnię walnął, bez słowa wyjaśnienia? A potem Ci wyskoczy kretyn: „u mnie nie działa”, bo jego plik się inaczej nazywa. Albo inteligentniejszy, że mu jakość zepsułeś.

  6. trójkąt
    18 marca 2007 o 22:21:23

    Dokładniej będzie, ale później – o zmontowaniu własnego flash playera. Wpis jest z kategorii szeroko pojętej informatyki i w dużym skrócie odpowiada na pytanie jak dlatego też wpadł do tej kategorii. Gdybym wcześniej znalazł tam notkę tej treści wcale bym się nie obraził, wprost przeciwnie, zaoszczędziłbym czasu na szukaniu.

  7. Speedy
    18 marca 2007 o 23:04:23

    Ja polecam zrobienie z tego skryptu i zapisanie do /usr/bin/flv_conv
    potem chmod +x

    kod:

    #!/bin/sh

    echo ${1}
    ffmpeg -i „${1}” -ab 56 -ar 22050 -b 500 -s 320×240 „${1}.mpg”

    uzycie:

    flv_conv film.flv

  8. trójkąt
    18 marca 2007 o 23:07:31

    Ja bym jeszcze dodał:

    echo ${1} ${2}
    ffmpeg -i „${1}” -ab 56 -ar 22050 -b 500 -s „${2}”  „${1}.mpg”
    

    I można rozkręcać własnego YouTube’a ;)

  9. sparrow
    19 marca 2007 o 00:20:20

    Masz 4 wyjścia:

    1. napiszesz coś w tym wpisie więcej i konkretnie
    2. przeniesiesz go na poziom > 0
    3. usuniesz go z kategorii techblog
    4. zablokuję Ci kategorię techblog

  10. trójkąt
    19 marca 2007 o 00:27:54

    Czyli jednak kategoria nie tyle techniczna co elitarna… Niech Wam będzie, wyłączyłem z kategorii.

  11. sparrow
    19 marca 2007 o 00:30:13

    czy wpis:

    „aaa.exe -bb=2 blahblah”

    rownież uznałbyś za nadający się do kategorii techblog?

  12. trójkąt
    19 marca 2007 o 00:35:13

    Jeśli pomógł by mi (lub komuś innemu) w zrobieniu czegoś to jasne. Myślałem że techblog jest po to żeby nadal można było czytać wpisy informatyczne, a nie żeby wpisy z tej kategorii nadawały się od razu do przedrukowania w jakieś gazecie.

  13. sparrow
    19 marca 2007 o 00:36:22

    W jaki sposób ma pomóc skoro nic wiecej nie napisałeś i 90% osób nie będzie nawet wiedziało o co chodzi?

  14. trójkąt
    19 marca 2007 o 00:40:33

    Myślę, że tajny zwrot avi 2 flv jest dość jasny dla kogoś technicznego i jest wystarczającym opisem krótkiego polecenia. Ale widzę, że nie mam się co kłócić bo decyzja i tak już zapadła. Niech i tak będzie.

  15. D4rky
    19 marca 2007 o 00:44:40

    trójkąt, zdajesz sobie sprawę, że twój wpis zorientowanym technicznie nic nowego nie przyniesie (bo to co dałeś jest bardziej niż oczywiste), a niezorientowani i tak nie zrozumieją? Zastanów się po prostu, czy komuś to się przyda, a jeśli tak, to z jakiego powodu – bo nie umiał, a skoro nie umiał, to samo polecenie nic mu nie da.

    Więc popraw ten cholerny wpis albo zgiń marnie w /dev/null.

  16. trójkąt
    19 marca 2007 o 00:46:14

    Dobra, dobra, jutro napiszę nowy, ładniejszy :P

  17. ciastek
    19 marca 2007 o 08:39:22

    uważam, że wpis jest wystarczająco techniczny by się pojawic na techblogu, zawiera wystarczająco dużo informacji i jest bardzo pożyteczny. życzyłbym sobie więcej takich. najchętniej zamiast jałowych dyskusji na temat tego co jest wystarczająco pr0 na techbloga, a co nie jest.

  18. zeroos
    09 marca 2008 o 13:08:23

    Mnie osobiście wpis bardzo się przydał... Dzięki za krótkie i treściwe przekazanie wiedzy, bez zbędnego piep******... :)

  19. Shagwest
    11 marca 2008 o 23:32:05

    Przypadkiem w Google znalazłem ten wpis i też mi się przydał. Krótko i to co trzeba.

  20. blubi
    23 marca 2008 o 00:28:22

    Dzieki za info , przydatny wpis. pozdrawiam.

  21. 6ty
    26 maja 2008 o 20:03:31

    Oj, jak czytam komentarze to sie baty po Tobie leja. Jeszcze nie widzialem tak krotkiego i tresciwego wpisu na blogu. Bez zbednej paplaniny. Ci ktorzy chca sie nauczyc takich sztuczek pod Linuksem to taki krotki wpis wystarczy bo po co dawac im rozpisanego calego manuala? Niech pokolenie zacznie myslec logicznie a nie „a mi nie dziala”! Bo ile razy to slyszalem a potem patrzac na blad ktory widnial u kogos na konsoli widze: „polecenie nieodnalezione” lub „file not found” i oni juz nie wiedza co maja robic.

  22. Zen Vantalye
    03 czerwca 2008 o 15:25:52

    Mi też bardzo pomógł.Bez zbędnego tekstu.

  23. mikus
    03 lipca 2008 o 13:39:57

    Jak dla mnie krótko i na temat, wielkiej filozofii nie potrzeba, a ta podpowiedź tutaj w zupełności wystarcza.

  24. Piter
    09 października 2008 o 14:14:49

    Dzięki.
    Bardzo przydalo mi sie ffmpeg -i plik.avi -s 320×240 -ar 44100 -r 12 plik.flv
    akurat mislem potrzbe szybkiego przerobienia avika

Skomentuj

Formatowanie: Textile z obrazkami

Stronę napędza Jogger. Pewne prawa zastrzeżone.