Przyszedł koniec roku, w pracy zrobiło się troszkę luźniej, a więc to dobry czas na własne projekty :-) Nie, nie startupy. Nie lubię startupów. Startup to dla mnie czasownik mówiący o tym, jak jakiś autor (sam nie przekonany do swojego pomysłu) próbuje na siłę przekonać wszystkich, że funkcjonalność którą stworzył jest im niezbędna do życia :-/ Dlatego o wiele bardziej preferuje aplikacje o charakterze narzędziowym, w którym społeczność tylko zwiększa użyteczność samego narzędzia.
Tak więc z potrzeby posiadania narzędzia narodził się configer.net. Cała idea polega na przechowywaniu tam własnych (czasami godzinami dopieszczanych) plików konfiguracyjnych oraz podglądanie tego co wykombinowali inni. Oczywiście z możliwością dołożenia swoich 5 groszy w postaci komentarza. Dla parówkowych skrytożerców przewidziana jest opcja prywatnego configa, czyli dostęp do niego ma wyłącznie autor, więc nie koniecznie trzeba się zaraz dzielić swoimi wyczynami.
Żeby maksymalnie ułatwić korzystanie z serwisu nie trzeba się nawet rejestrować. Wystarczy że zalogujemy się za pomocą OpenID, Googla, Facebooka lub Yahoo! (przecz z rejestracjami!). Mam nadzieję, że serwis kilku gikom się przyda. Jeżeli nie - trudno - to nie startup, nie musi podbijać serc ;-)
Napisy końcowe: w projekcie udział wzięli - trójkąt, Jaro, Lotos (via pdll.pl) oraz <3 Django.