TechLife devBlog

Google Font API

Internet, Techblog 19 maja 2010 23:29

Google pchnął dzisiejszego dnia sieć o dobre kilka kroków do przodu. Nie dość, że pojawił się projekt WebM, który prawdopodobnie raz na zawsze wydrze internetowe wideo z rąk Adobe i odda w ręce standardów, to jeszcze udostępniona dziś usługa Google Font API ma zamiar wzbogacić wreszcie strony w nowe fonty! Koniec cudowania z podmieniamiem tekstu przez obrazki, Flasha, canvasa czy inne cuda na kiju. Wreszcie wygląda to maksymalnie prosto i przejrzyście.

Wystarczy wybrać czcionkę z katalogu, wstawić odnoszący się do niej nagłówek:

‹link href='http://fonts.googleapis.com/css?family=Yanone+Kaffeesatz' rel='stylesheet' type='text/css'›

I już możemy korzystać z czcionki w CSS-ie:

h1 { font-family: 'Yanone Kaffeesatz', arial, serif; }

Wynik:
Wynik

No wreszcie! Czyżby Google nadrabiało za wpadkę z WIFI?

Komentarze z jogger.pl

Void 19 maja 2010 / 23:37

Yyy... Przecież w kwesti VP8 Adobe gra po stronie Googla.

test 19 maja 2010 / 23:38

A co mają zrobić? Teraz pozostaje im tylko szeroko się uśmiechać ;-)

monsun 19 maja 2010 / 23:38

Szkoda tylko że, na dzień dzisiejszy, żaden z fontów nie zawiera polskich ogonków.

pecet 19 maja 2010 / 23:41

Ten twoj edytor tekstu ktory tutaj dodales mi polskie znaczki wycina, tzn: nie pozwala na ich wstawienie - good job.

A co do fontow i Google fajna usluga, ale przeciez to czesc specyfikacji HTML5 czy tam CSS bodajze a nie wymysl Google, czytajac to co napisales, mam wrazenie ze tak sugerujesz.

test 19 maja 2010 / 23:53

@pecet: Specyfikacja fontów w HTML5 jeszcze się tworzy. Dopiero co dogadali się co do formatu czcionek (ma być to Mozillowy WOFF). Microsoft zapowiedział prowadzanie WOFF-a dopiero w IE9 a rozwiązanie Googla podobna działa już w IE6+. A wiec nie jest to jeszcze HTML5 ale bardzo przyjemny w użytku hack.

sirmacik 20 maja 2010 / 00:01

Super sprawa z tymi fontami. Dzięki za wpis [;

scpz 20 maja 2010 / 00:35

Przeciez web fonts sa juz od dawna w Operze i to bez dodawania czegos w naglowku. Poza tym to nie pomysl google. WebM to pomylka, ale zainteresowani moga tez to "cudo" uruchomic w Operze link text

PS
Zmien ten okropny formularz, bo sie po polsku nie daje pisac.

danadam 20 maja 2010 / 01:55

@monsun: parę czcionek ma polskie znaki, przykładowo IM Fell DW Pica.
Google Font Previewer

sirmacik 20 maja 2010 / 03:28

@scpz ja nie mam najmniejszych problemów z pisaniem po polsku (używam ff)

monsun 20 maja 2010 / 06:04

@danadam faktycznie. Nie wiem jak tego nie zauważyłem

xyz 20 maja 2010 / 07:52

Z tym VP8 tak różowo nie jest - http://x264dev.multimedia.cx/?p=377

Póki co dość kiepsko z opcją na lepsze.

trójkąt 20 maja 2010 / 08:03

@scpz: oczywiście że font-face jest już obsługiwane przez normalne przeglądarki (nie tylko Operę) ale jak zwykle cyrki są w IE bo tam musisz mieć czcionkę przekonwertowaną na zamknięty format Microsoftu EOT.

Dodatkowo Google wyręcza nas w hostowaniu czcionek a tym samym zwiększa prawdopodobieństwo, że internauta będzie miał już tą czcionkę w cache'u przeglądarki, ponieważ pobrał ją przeglądając inną stronę, która też korzysta z czcionek Googla (podobnie jak z hostingiem np. jQuery).

PS. O co chodzi z tymi pliterkami? U mnie na Firefoksie, Chromie i Operze działa dobrze (Linux).

pecet 20 maja 2010 / 08:08

No jak ja próbuje wpisać "ó" to mi się pojawia lista numerowana, w przypadku "ł" narzędzie do tworzenia odnośników. Używam Firefoksa 3.6 pod Windowsem.

elvis 20 maja 2010 / 09:02

ęĘóÓąĄśŚłŁżŻźŹćĆńŃ

Pisane na: Chromium 6.0.409.0 (47612) Ubuntu

trójkąt 20 maja 2010 / 09:07

No tak, Windowsy mają trochę inne skróty. Poprawiłem. Teraz powinno być ok.

pecet 20 maja 2010 / 09:08

No teraz działa :)

Darek 18 grudnia 2010 / 22:54

Postanowiłem potestować przez pewien czas u siebie na stronie fotografia ślubna zobaczymy czy się przyjmie. Na razie ciężko się przyzwyczaić.



Komentarze