TechLife devBlog

Kto zabił elektryczny samochód?

Inne 17 listopada 2009 21:42

Dziś z pompą i paradą otwarto pierwszy w Polsce punkt ładowania samochodów elektrycznych. Na uroczystości nie mogło zabraknąć oczywiście elektrycznych samochodów. Takie rzecz jasna się zjawiły, niestety sztuk 2 (słownie: dwie).

Ktoś może spytać po co otwierać taki punkt dla dwóch samochodów? Oczywiście chodzi o promocję. Do połowy 2010 roku ma powstać 130 takich punktów (w tym 30 do końca grudnia). Jednak dlaczego do końca grudnia punktów ładowania ma być 15 razy więcej niż samochodów? Dlaczego nie mamy elektrycznych samochodów?

Od razu przypomniał mi się film, który oglądałem jakiś czas temu. Jego oryginalny tytuł brzmi Who Killed the Electric Car?. Autorzy filmu przedstawiają przerażającą historię, która doskonale wyjaśnia dlaczego nie jeździmy obecnie elektrycznymi autami, ciesząc się ich prostotą budowy/działania, ekologicznością, oszczędzając przy tym znaczne sumy pieniędzy. Kolejna teoria spiskowa? Warto obejrzeć, choćby dla Mela Gibsona ;-)

Jeżeli przeszkadzają komuś holenderskie napisy to możecie obejrzeć na youku.

Komentarze z jogger.pl

n3m0 18 listopada 2009 / 09:50

Nie dam glowy, ale wydaje mi sie ze takie punkty juz byly dobrych kilka lat temu, np. w Gdansku.

No ale wiadomo, Stolyca musi 'szumic'....

lolek 18 listopada 2009 / 10:22

Z w 100% elektrycznymi samochodami jest jak z IPv6 - nikt nie używa więc nikt nie tworzy infrastruktury zgodnej z IPv6, więc nic nie jest osiągalne bez używania IPv4. Jakaś informacja na temat kosztu dała by informacje czy było warto "przerywać" krąg :P

trójkąt 18 listopada 2009 / 10:35

@lolek: odpowiedź na pytanie czy warto znajduje się w filmie. Skoro ludzie robili wszystko aby odzyskać te samochody to ja raczej nie mam wątpliwości.

Anonymous 24 listopada 2009 / 15:41

lolek:
Koszt 100km dla samochodu elektrycznego 2-5zł. => http://pl.wikipedia.org/wiki/Pojazd_elektryczny
Dla samochodu benzynowego prawdopodobnie wiesz.

Problemem jest sposób magazynowania energii. W filmie było coś że EV1 wycofano ze względu na zagrożenie jakie niosły za sobą akumulatory kwasowe przy wypadku.
Prius miał montowane akumulatory Ni-MH, Tesla Roadster miał akumulatory Li-ion.
Natomiast ostatnio (dwa lata temu) powstała technologia akumulatorów nanofosfatowych. Li-FePO4 => http://www.a123systems.com/a123/products
Posiadają one pojemności zbliżone do Li-ion. Zwiększono liczbę cykli, 100% pojemności po 1000 cyklach (czy chodziło o >99%?).
Najważniejszą rzeczą jaka oferuje ta technologia to duży prąd ładowania i rozładowywania, co przekłada się na krótki czas ładowania (nawet 6 minut, prąd 10C).
Koszt tych akumulatorów cały czas maleje, ze względu na materiały mają ty być jedne z najtańszych baterii litowych, mimo to dalej są bardzo drogie.

trójkąt 24 listopada 2009 / 22:07

Przy okazji:

Ustanowiono nowy rekord zasięgu seryjnie produkowanego samochodu elektrycznego. Właściciel firmy Tesla Motors Simon Hackett oraz jego kolega Emilis Prelgauskas przejechali 501 kilometrów na pojedynczym ładowaniu samochodu Tesla Roadster.

Źródło: kopalniawiedzy.pl



Komentarze