TechLife devBlog

Przypadkowy skan

Linux 17 stycznia 2008 o 01:27:21 | ☍ trackback

Ostatnio jadąc autobusem komunikacji miejskiej musiałem na chwilkę odpalić laptopa aby sprawdzić jedną rzecz. Przy okazji zauważyłem coś ciekawego:

Skan trwał jakieś 3 minuty. Wniosek: witamy erę WiFi.

Wystartowała Partia Piratów

Inne 16 stycznia 2008 o 15:04:30 | ☍ trackback

Kilka dni temu również w naszym kraju rozpoczęła działanie Partia Piratów. Podobnie jak w innych krajach ma ona na celu wprowadzenie otwartych rozwiązań technicznych do administracji publicznej, promowanie wolnej kultury, uporanie się z prawami patentowymi oraz wieloma innymi sprawami, w których prawo pozostaje daleko w tyle za technologią.

Czas skończyć z informatyzacją kraju przez Microsoft czy numerami w stylu chowanie specyfikacji Płatnika.

Materiały z konferencji prasowej:

Eye candy boot (splashy)

ArchLinux Design Linux Techblog 15 stycznia 2008 o 21:20:41 | ☍ trackback

W związku z ostatnimi zmianami loga Archa postanowiłem dopracować mój laptopowy system i dogonić Ubuntu w estetyce startu systemu. W tym celu zainstalowałem wynalazek o nazwie Splashy który ładnie maskuje kilobajty tekstu generowanego przy starcie przykrywając je ładnym obrazkiem. W tym miejscu opisałbym instalację, ale dobrzy ludzi już to zrobili więc tylko zlinkuję

Uwaga! Przy instalacji podmienianych jest kilka plików konfiguracyjnych w /etc/ np. rc.conf zostaje zastąpiony nowym a stary zapisywany jest jako rc.conf.pacsave więc nie zapomnijcie przywrócić starych plików przed ponownym uruchomieniem.

Po instalacji możemy zabrać się za zmianę motywu. Ja używam takiego

# splashy_config -i archer-black-splashy.tar.gz

Ponieważ zmiana motywu jest zmianą w konfiguracji musimy przebudować jądro

# mkinitcpio -p kernel26

Teraz wystarczy jeszcze zadbać o menadżer logowania. W moim przypadku jest to taki motyw dla Slima. Kopiujemy zawartość archiwum do /usr/share/slim/themes/, edytujemy plik /etc/slim.conf i zmieniamy current_theme

current_theme archer-black

I tapetka

Całość prezentuje się tak:
(wiem trochę słabo widać, ale lepiej się nie udało)

Na koniec żeby nie było za słodko, mały błąd. Po instalacji Splashy w górnym menu pojawiły mi się dziwnie skupiska małych kreseczek

Temat jest znany i prawdopodobnie jest to bug. Jednak w moim przypadku nie jest on zbyt uciążliwy.

Thunderbird, Firefox i mailto:

Linux Notatnik Software 15 stycznia 2008 o 16:21:44 | ☍ trackback

Jeżeli Firefox nie otwiera nam linków typu mailto: w domyślnym kliencie pocztowym, chociaż właściwa aplikacja obsługi poczty jest wskazana w naszym środowisku graficznym, trzeba go do tego zmusić!

Wchodzimy na about:config i tworzymy nowy klucz (string)

nazwa: network.protocol-handler.app.mailto
wartość: /usr/bin/thunderbird

Domyślnie chciał mi otwierać Evolution, ale zobaczyłem to dopiero zmieniając wartość klucza network.protocol-handler.warn-external.mailto na true.

Jamendo Tray Icon Player

Internet Kodowanie Linux Python Techblog 12 stycznia 2008 o 00:38:40 | ☍ trackback

Ostatnio zaczynam mieć dość webowych aplikacji. Oglądanie wszystkiego w przeglądarce nie zawsze jest wygodne, no i nie zawsze szybkie zważywszy na ilość rozszerzeń jakie wcieliłem do Firefox-a. Czasami też wyłączam okno przeglądarki zapominając, że w któreś z zakładek siedzi coś co np. odtwarza muzykę z Jamendo. Do webaplikacji Googla używam już od jakiegoś czasu Prisma. Działa to lepiej ale nadal nie jest to /to coś/ czego szukam. Jeżeli mogę staram się używać aplikacji natywnych np. Gmail via Thunderbird (przez IMAP) czy Google Calendar via Lightning (rozszerzenie do Trunderbird-a). Aplikacje webowe mają jednak bardzo dobrą cechę – są mobilne. Nie mając naszych ulubionych aplikacji pod ręką i tak zawsze się do nich dostaniemy choćby przez tfu IE tfu.

Dzisiaj trochę bawiłem się PyGTK wynikiem czego wykombinowałem mały skrypt. Sam się zdziwiłem jak można łatwo ubierać strony w jakieś natywne GUI. Poniższy skrypt jest zwykłym oknem przeglądarki opartej na gtkmozembed tyle, że potrafi schować się do ikonki w zasobniku systemowym dzięki czemu świetnie sprawuje się już jako odtwarzacz moich ulubionych utworów z Jamendo.

Przy pierwszym uruchomieniu należy się zalogować w serwisie (nowej wersji serwisu), a przy następnych od razu ładowany będzie ichniejszy player.

Skrypt: jtip.py

Odpalamy standardowo jak na pythona przystało:

$ python jtip.py

Oczywiście skrypt łatwo wykorzystać do obsługi innej strony.

BTW: Kiedy ktoś zrobi wtyczkę do QuodLibet obsługującą Jamendo ?

BTW2: Jak spowodować aby klikanie na krzyżyk chowało aplikację do ikonki w zasobniku? W moich próbach okno niby udało mi się ukryć nie wyłączając aplikacji, ale dźwięk się urywał a po kliknięciu na ikonkę w zasobniku przywracało się gołe okno.

bcm43xx vs ndiswrapper

ArchLinux Linux Techblog 10 stycznia 2008 o 17:53:01 | ☍ trackback

Jakiś czas temu pojawił się u mnie router WiFi, a ponieważ chciałem uchronić moje łączę przed wiszącą na nim połową osiedla musiałem transmisję poddać szyfrowaniu.

Router D-link 524, całkiem fajny

O ile otwarte sterowniki bcm43xx dobrze radziły sobie z transmisją otwartą to jednak o szyfrowaniu można było pomarzyć. Musiałem więc poszukać czegoś innego i tutaj z pomocą przyszedł NDISwrapper Ogólnie rzecz ujmując potrafi on emulować sterowniki kart sieciowych napisane dla Windowsa tak, aby działał pod Linuksem.

Instalacja NDISwrapper-a jest dość prosta. Na początek musimy się pozbyć dotychczasowego sterownika bcm43xx jeżeli go używamy. Można zrobić to usuwając pakiet lub dodając go do czarnej listy modułów, tak aby nie był ładowany przy starcie systemu. W Archu czarna lista znajduje się w pliku /etc/rc.conf i dodanie do listy wyglądało by np. tak:

MOD_BLACKLIST=(asus_acpii bcm43xx)

Następnie instalujemy NDISwrapper-a. Każda szanująca się dystrybucja powinna mieć odpowiednie paczki w swoim repozytorium. Zazwyczaj są to dwie paczki: ndiswrapper i ndiswrapper-utils. W Archu wygląda to tak:

# pacman -S ndiswrapper ndiswrapper-utils

Po instalacji sięgamy po płytkę ze sterownikami do naszej karty sieciowej i ładujemy odpowiedni plik do NDISwrapper-a.

# ndiswrapper -i bcmwl5.inf
# ndiswrapper -l
# modprobe ndiswrapper
# ndiswrapper -m

Jeżeli jednak nie mamy sterowników możemy je pobrać z sieci. Trzeba tylko dokładnie wiedzieć jaki numerek ma nasza karta sieciowa. Dowiedzieć można się tego wydając takie magiczne zaklęcie:

# lspci -n | egrep '14e4:43(06|07|11|12|18|19|21|24|25|28)'

Następnie mając numerek karty możemy pobrać odpowiedni plik. Dokładna listę które numerki pasują do których strowników znajdziecie w helpie Ubuntu