Muszę Wam się przyznać że ostatnio troszkę grzebałem... grzebałem
w internecie. No i chociaż przypadkiem to trafiłem w dwa fajne
miejsca.
1. Jabbin
Jabbin to otwarty jabberowy klient VoIP. Przypomina troszkę
jabberowego Skype'a. Ostatnio dostała mu się nawet obsługa
Googlowej biblioteki libjingle dzięki czemu można swobodnie
krzyczeć WaZZUP do userów GTalka. Niestety developerzy Jabbina
popełnili już na początku fatalny błąd, który jednak zabrnął tak
daleko, że nie ma już od niego odwrotu -- użyli QT.
U mnie się nie zbudowało, poczekam na jakiś ebuild o ile takowy
kiedyś nastąpi.
www.jabbin.com/pl/
2. Pygoscelis
Pygoscelis to nie tylko łacińska nazwa pingwina, zwanego
pospolicie Gentoo, ale również bardzo ładny dwupanelowy menadżer
plików. Prawdziwy święty gral Linuksa, którego tak
wielu niestrudzenie poszukiwało. Co prawda nie
potrafi jeszcze radzić sobie z FTP ale to tylko kwestia bardzo
niedalekiej przyszłości.
pygoscelis.sourceforge.net
Swoją drogą tak właśnie powinny wyglądać strony różnych
projekcików. Nic tylko ekran lizać.