Linux to nie system, to styl życia :) Niedawno odbył się pierwszy wykład, dopiero co reaktywowanego OpLUGa. Dla niektórych był to normalny wykład, a dla innych np. mnie zakończenie pewnego etapu początkowego. Bo żeby doszło do tego wykładu trzeba było:
No ale opłaciło się. Można powiedzieć że Linux w Opolu rusza powoli ale do przodu. Wczoraj za radą fixxxera zarejestrowałem się na developer.berlios.de i właśnie czekam na aktywację repozytorium Subverison aby rozpocząć pracę nad naszym pierwszym i mam nadzieję nie ostatnim projektem - Planetą OpLUG :] Wszystko czego nam teraz trzeba to szczypta optymizmu.
Frozen Bubble, czemu ja to wcześniej nie grałem? :] Grywalność przez duże G. Jak się odlepiłem za pierwszym razem to zobaczyłem komunikat, czas gry - 320 minut! Nie mogłem sobie darować że po takim czasie utknąłem na 70 planszy. No ale następnego dnia poszło już gładko. Sto plansz w 1,5 h.
No i przeportowałem joga. Napisałem szablon od początku, poprawiłem wszystkie notki i podzieliłem je na kategorie. Blahh, moje siły stwórcze wyczerpały się na dzień dzisiejszy. Nie wiem jeszcze tylko jak wrzucać notki do kategorii z poziomu komunikatora. Na wiki nic takiego nie znalazłem. Ze wszystkich zmian na joggerze czekałem na dwie: kategorię wpisów (jest) i śledzenie kategorii (brak). Fajnie, że ktoś może przygotować mi papkę wiadomości, które mnie interesują, no ale co z tego skoro nie mogę tej papki śledzić. Mam nadzieję, że niedługo pojawi się taka możliwość.