TechLife devBlog

Luty 2006

OpLUG reaktywacja.

Linux 28 lutego 2006 18:44

Jakieś 2.5 roku temu, byłem jeszcze w klasie maturalnej. Pewnego razu kumpel z klasy przeczytał na hacking.pl, że w najbliższym czasie na PO odbędzie się wykład Opolskiej Grupy Użytkowników Linuksa. Linuksa wówczas znałem tylko z opowiadań i nie miałem o nim zielonego pojęcia, ale wiele się nasłuchałem więc tym chętniej na wykład poszedłem. Pamiętam jak wszedłem do wielkiej sali wypełnionej ludźmi po brzegi i nieśmiało usiadłem w ostatnim rzędzie.

Im dalej wykładu tym moje oczy robiły się coraz większe. Widziałem ludzi niewiele starszych ode mnie mówiących prawie że po klingońsku. Niewiele rozumiałem ale brzmiało świetnie ;) Na każde pytanie znali odpowiedź i często mieli tyle do powiedzenia, że nie wiedzieli do czego zacząć. Zacząłem nawet myśleć, że oni się nie urodzili tylko zostali skompilowani :]

Byłem jeszcze później na kilku równie udanych wykładach ale z czasem, chociaż ludzi przychodziło więcej niż na normalne akademicki wykłady, wszystko ucichło. Zapał gdzie zgasł a może po prostu nie było już go czuć na odległość na jaką porozjeżdżała się ekipa OpLUG'owców.

[...] And some things that should not have been forgotten were lost. History became legend, legend became myth, and for two and a half thousand years, the Ring passed out of all knowledge. Until, when chance came, it ensnared a new bearer. [...]

Wtedy to właśnie pojawiła się całkiem zwykła notka u Mariusza. No i tak to się zaczęło (i tak się zdobywa uznanie... ;). Niedawno dostaliśmy od poprzedniego właściciela domenę i już od wczoraj zapraszamy wszystkich do reaktywowanego OpLUGa.

Jeżeli masz w opolskim jakieś znajome pingwiny to daj im o nas cynk. Każdy jest mile widziany.

A podobno homo sapiens.

Funny, Nauka 19 lutego 2006 21:58

Niekiedy różni ludzie dziwią się, jak można było zrobić coś takiego?! Kto głosował na tego polityka?! Jak można było powiedzieć coś takiego ?! No więc teraz mam dowód że można.

Materiał został zapożyczony z audycji "Archiwum Roberta Bernatowicza", która to emitowana jest co sobotę o 17:00 w radiu TOK FM. Tytuł tej audycji to "Planeta X" ale to akurat nie jest najważniejsze. Z audycji wyciąłem krótki fragment zawierający sondę uliczną.

Posłuchajcie sami

Przepraszam za kiepską jakość materiału, ale nie miałem jak przechwycić M$ strumienia więc nagrywałem sprawdzoną metodą mikrofon vs. głośnik.

Firefox R.I.P.

Internet 18 lutego 2006 15:41

Nie nie, Firefox wcale nie umiera, wprost przeciwnie -- teraz ma zabójcę na swoich usługach i nie chodzi tu wcale o Chucka Norrisa. Tym zabójcą jest rozszerzenie o nazwie RIP. Potrafi ono posłać do piachu dowolny fragment dowolnej strony i przypilnować, żeby nie pokazywał się już we Wrocławiu.

Koniec z natrętnymi reklamami i banerami. RIP potrafi ubić nawet niesforne reklamy, jakie prv.pl funduje nam na swoich subdomenach, z którymi nie radzi sobie nawet Adblock. Koniec z reklamami Googla które chociaż w oczy nie kłują to jednak czasami skutecznie przeszkadzają w czytaniu, zwłaszcza jeżeli umieszczamy je wewnątrz tekstu, tak jak to Pawet Tkaczyk ma w zwyczaju czynić.

Free Image Hosting at www.ImageShack.us

Treść obrazka nie jest ważna (zapożyczyłem go od GuessWhy'a), ważne jest to że nie jest on oblany wokoło reklamami :] Tylko grafika do oglądania.

Po zainstalowaniu RIP wystarczy kliknąć prawym klawiszem myszy na niechciany element i z menu wybrać "Remove this permanently". Następnie klikamy dwukrotnie na ikonkę RIP'a na pasku stanu i przechodzimy do tworzenia reguły dla danej domeny a nie tylko strony. Sprowadza się to tylko do zastąpienia szczegółowej części adresu gwiazdką, symbolizującą dowolny ciąg znaków. Np adres http://paweltkaczyk.midea.pl/456/#comments zastępujemy przez http://paweltkaczyk.midea.pl* i gotowe. Stworzone reguły możemy też eksportować i importować dzięki temu nie ma problemu z przenoszeniem naszego "ulubionego pakietu" :]

Kiedyś surfowało się w myśl zasady "Jak Ci się strona nie podoba to nikt Cię nie zmusza żebyś na nią wchodził". Dziś kiedy do dyspozycji mamy RIP'a oraz Stylish (pozwala dowolnie modyfikować arkusz styli danej strony) możemy powiedzieć, że nowa zasada brzmi: "Nie podoba się? To zrób sobie lepszą" :]

Aaaaaaaa !!!11jedne!!

Linux, Software 18 lutego 2006 14:58

Właśnie Gajim zrobił mi straszne świństwo. Skończyłem pisać dłuższą notkę, wciskam wyślij a ten oświadcza mi, że połączenie z serwerem zostało zerwane, a kiedy kliknąłem OK zamknął mi okno wiadomości nie pozostawiając po niej najmniejszego śladu! OMH! Nigdy wcześniej nie przepadła mi notka i to taka długa...

Wormux

Linux, Software 15 lutego 2006 00:24

Wpadłem na to przypadkiem no i całe szczęście że wpadłem :] Jak sam nazwa wskazuje jest to Linuksowa odmiana kultowych Wormsów.

Wormux #1

Dawno w nic nie grałem, ale to jest świetne. Od razu zapachniało mi to kultowością. No bo jak może być inaczej kiedy mamy pojedynek Firefox Team vs. GNU Team. I do tego znana z Wormsów ciesząca oko grafika. Tylko czekać kiedy będzie można pograć przez internet. Crazy Debians vs. PLD Mad Admin ;)

Wormux #2

Nie wszystko jest jeszcze dograne, czasami np po nieudanym rzucenie liną zacinamy się i jedyne co pozostaje to oddać ruch przeciwnikowi. Nie możemy też (jak na razie) pograć z komputerem. Ale to wszystko rewanżuje nam polska wersja językowa, wspaniały interface, duża ilość broni no i oczywiście Linuksowy klimat począwszy do scenerii przez postacie a na broniach skończywszy. Nie będę się rozpisywał, trzeba zagrać samemu!

Witryna gry: http://www.wormux.org
Paczka dla Ubuntu: Klick
Paczki dla wielu innych dystrybucji (nawet dla Windowsa) oraz źródełka też tam znajdziecie, a wszystko na licencji BiJzTW.

Strona 1 z 2 | Starsze »