TechLife devBlog

Co gryzie Riddla ?

Inne 22 listopada 2005 22:49

A oto feralny komentarz do dyskusji na jogu Riddla po którym opublikowana została ta notka.

Komentarz dodany przez: Piotra Koniecznego

Gdyby nie to, ze tymczasowo mam bardzo ograniczony dostep do internetu, a komunikatorow moge uzywac jedynie przez ekg2, ktore dziala sprawnie rownie czesto jak polskie druzyny wygrywaja mistrzostwa swiata(yak!), to od razu zanegowalbym Twoj wpis.

IM przyspiesza i ma przyspieszac BO DO TEGO ZOSTAL STWORZONY! Nie mozna krytykowac glownej ideii IM, kiedy ja krytykujesz, przekreslasz mozliwosc uzywania tego wynalazku przez siebie ukazujac przepiekny bezsens wypowiedzi!

Jabber/XMMP ma opcje wiadomosci (oprocz rozmowy :>). Moj klient z ktorego zazwyczaj korzystam (PSI) potrafi sobie radzic nie tylko z 10 msgs po podlaczeniu do sieci, ale takze z ponad setka RSS-ow, ktore przychodza do mnie srednio raz na godzine.

Z IM jest tak samo jak z e-mailem:
Swiadomie mowie pa, swiadomie odpowiadam, kontunuujac watek. I wszystko to szybciej niz przez interface WWW Gmaila.

Dlatego zdecydowany przeciw zdaniu:
#v+ Riddle:
Ale nie ma nic bardziej nie na miejscu, jak pytanie zadane przez komunikator podczas czyjejś nieobecności.
#v-

Gdyby ludzie mysleli w ten sposob, protokol zostalby zaimplementowany tak:

if (USER_IS_OFFLINE) { CURRENT_MSG >> /dev/null;}

...a dobrze wiemy, ze tak nie jest i nie bedzie.

Jakie ma znaczenie, czy dostaniemy 10 odpowiedzi dostaniemy po wlaczeniu programu pocztowego/interface'u WWW/komunikatora?
Znaczenie ma jedynie nasze podejscie i software jakiego uzywamy do obslugiwania poczty e-mailowej i IMs.

PS: A obecnie, tez wszystkim kaze e-mailowac. ...bo ekg2. Ponadto Riddle pominal jedno wazne wykorzytanie poczyt e-mail: praca i kontakty biznesowe.

Z nikim zawodowo nie kontaktuje sie przez IM, glownie z powodu, ze pracodawca ma latwiejsza mozliwosc logowania wiadomosci, kiedy korzystam z poczty e-mail (serverside).

Komentarz oczywiście został usunięty, tak jak moja uwaga na temat jego usunięcia.

[...]Nie wiem co ja takiego zrobiłem, ale zawsze dyskusje tutaj były bardzo aktywne. Ostatnio jednak zrobiły się nieprzyjemne. Bardzo.[...]

Coś mi się wydaje, że wszystko jest OK póki myślimy tak jak Riddle.

Komentarze z jogger.pl

Riddle 22 listopada 2005 / 23:48

Hehehehehehehehehehehe. Śmieszny jesteś. :>

Jak sądzisz, że jeden komentarz i akurat ten może o decydować o czymś tak ważnym jak zbieranie community wokoło mojego bloga, to żyj dalej w nieświadomości.

I przypominam, że Twoja wolność i innych kończy się tam gdzie zaczyna się moją. Kisses & loves.

wassago 23 listopada 2005 / 01:02

Wszyscy się mocno zapominacie… Jebiecie atmosferę na tym Joggu, było fajne community teraz, się to podzieliło. Także przez „popularność” (jak to sam określił przedmówca) pewnego jogga. Niefajnie się robi.

Zresztą mój głos się nie liczy bo nie jestem w top10 na liście popularnych i lubianych…

Pozdrawiam gorąco.

mhulboj 23 listopada 2005 / 08:36

@wassago
Marudzisz. Nie podoba sie, to nie czytaj, ale kazdy moze robic co chce.

citizen 23 listopada 2005 / 13:28

Sorry Rid, ale rzadko komentuje twoje notki, a to przez to, że najpierw trzeba przedrzeć się przez potok komentarzy, często nic nie wnoszących do dyskusji, aby napisać coś z sensem, do czego zobowiązujesz. Ale jak już komentuje to zawsze są jakieś nieprzyjemności, typu upomnienie czy kasowanie komentarzy. Nie wiem czy są one bezpośrednio do mnie skierowane, czy do innych ale już to kilka razy zauważyłem. Na moje oko nie obrażają one nikogo tym większe moje zdziwienie usuwaniem ich.

Rozwiązanie? Odpowiednie w to miejsce był by trick ustalający poziom komentarzy, na takiej zasadzie jak poziom wpisu. Np. wpis jest na poziomie 0 ale komentarze na poziomie 3. No ale póki co to chyba nierealne.

wassago 23 listopada 2005 / 19:22

mhulboj, milcz śmiertelniku :-)

Riddle 23 listopada 2005 / 19:23

Nie odbierajcie tego personalnie. EOT.



Komentarze